dziwne praktyki urzędów

Niestety nie mogę się doczekać na Wasze interwencje i zapytania dotyczące barier i zwyczajów urzędniczych utrudniających życie .

Przepraszając pana Rafała Maciejewskiego który już dawno przesłał do Izby opis niektórych praktyk Starostwa Powiatowego w Dzierżoniowie skorzystam z okazji i odniosę się do tego listu.

- Z postanowieniem dotyczącym braków formalnych odesłano 3 egzemplarze projektu budowlanego żądając przedłożenia 4 egzemplarzy.

Wynika z tego że urząd zażądał w sumie 5 egzemplarzy projektu. Jest to oczywiście niezgodne z Rozporządzeniem Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji

z dnia 3 lipca 2003 r.w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego(§6 ust.4). Jeden egzemplarz musi pozostać w trakcie postępowania w urzędzie , chociażby po to by możliwe było udostępnienie stronom akt . Spotkałem się także z przypadkami że projektanci po pobraniu 4 egzemplarzy i naniesieniu poprawek zarzucali urzędowi brak dokładności w ocenie projektu w którym rzekomo wszystkie informacje zawarte były od samego początku. Jak widać wydanie wraz z postanowieniem 4 egzemplarzy nie jest właściwe. Jednak nie można obciążać Inwestora dodatkowym egzemplarzem. Rozwiązaniem jest przekazanie dokumentacji w 2 ratach . Trzy egzemplarze z postanowieniem i kolejny przeznaczony dla urzędu , po uzupełnieniu i ponownym złożeniu w terminie określonym w postanowieniu.

- według interpretacji urzędu : zabudowa szeregowa musi mieć kształt prostokątny

Oczywiście nie ma takiej definicji. Poszczególne sekcje mogą mieć dowolny kształt .Jedyna definicja jest zawarta w Prawie Budowlanym (art3) i jest wystarczająca bo zapisany tam warunek samodzielnej konstrukcyjnej całości umożliwia np. wydzielenie odrębnych nieruchomości.

Piotr Fokczyński

Drodzy Państwo

Co to za forum na którym czytelnik forum nie może się wypowiedzieć? W ten sposób mamy "makbetyczny" monolog skądinąd sympatycznego pana Fokczyńskiego. Takiemu monologowi może nie sprostać nawet wytrawny literat. Przypuszczam, że może nieco życia (w tym zamieszaniu i niepoprawności) wniosą wypowiedzi czytelników. Przy okazji Pan Dyrektor może otrzyma kilka interesujących wyjaśnień w sprawach, o które zapytuje w swych tekstach. Nie wiem czy nie oczekuję zbyt dużo, bo nie znam się na technice. A jednak interesująca była by dyskusja we wrocławskim gronie. Wszak znamy się prawie wszyscy choćby z widzenia.

Serdeczne pozdrowienia...

Andrzej Palczak

Kara UOKIK

Wyrok UOKIK i nałożona kara na IZBĘ ARCHITEKTÓW wprowadza na zupełnie inne tło trwającą od czasu powstania izby dyskusję dotyczącą jakości opracowywanych przez członków izby projektów.
Postawmy sobie pytanie :
Czy niska cena zawsze powoduje niską jakość projektu ?
Przy obecnej sytuacji na rynku projektowym można spodziewać się podniesienia cen usług projektowych. Zwiększa to zdecydowanie komfort projektowania dając szanse dla większej koncentracji nad jednym projektem.
Jaki będzie skutek jeśli w przetargu gdzie jedynym kryterium jest cena wszystkie ceny będą oscylowały wokół 4% ceny inwestycji?
Piotr Fokczyński

Ceny , ceny , ceny

Wszystko wskazuje na to że w końcu architekt staje się fachowcem poszukiwanym. Tak zaczyna być we Wrocławiu . Uważam że nie będzie lepszego momentu na doprowadzenie honorariów do poziomu o którym od wielu lat mówimy a który opisany jest we wszystkich zalecanych regulaminach i sposobach wycen. Jeśli możecie podzielić się swoimi doświadczeniami z ostatnich miesięcy to piszcie na naszym forum.

Piotr Fokczyński

konkursy

Od czasu kiedy udało mi się przekonać moich współpracowników w urzędzie miejskim Wrocławia o wyższości konkursów architektonicznych nad przetargami obserwuję skutki tych działań. Można śmiało powiedzieć że są pozytywne bo każdym przypadku powoduje to podniesienie poziomu architektury. Ale jest jednak coś co martwi i zastanawia .To bardzo słaba frekwencja . W konkursie ogłoszonym przez ZIM na szkołę na Maślicach zostały złożone 3 prace!!! To samo w rozstrzygniętym niedawno konkursie na zespół wielorodzinnych komunalnych domów mieszkalnych przy ul. Kiełczowskiej.

Nie potrafię zrozumieć tego zjawiska , szczególnie przy takich kameralnych ale jednak otwartych konkursach. Czy tylko potrafimy mówić o tym że winni są gdzie indziej? Czy nie mamy czasu? Dlaczego nie mamy czasu ?

Jeśli jedynym wnioskiem z takiego stanu rzeczy miałaby być konkluzja : że wolimy targować się o niską cenę ale jednak pewną , a nie interesuje nas rywalizacja w konkursie mogąca przynieść satysfakcję twórczą i bardzo dobre w tej chwili warunki finansowe , to jest to bardzo smutna konkluzja.

Piotr Fokczyński

Bariery administracyjne w projektowaniu

Wielokrotnie , projektując i obsługując inwestorów obiecałem sobie że opiszę najbardziej uciążliwe przepisy i urzędnicze zwyczaje utrudniające życie .Teraz zachęcam do tego innych . Postaram się odpowiedzieć na większość zagadnień i może uda się przynajmniej we Wrocławiu niektóre uciążliwości zlikwidować.

Piotr Fokczyński

architekci w planowaniu przestrzennym

Niedługo należy spodziewać się zmiany ustawy o planowaniu przestrzennym .Jedną z ważniejszych zmian jest dopuszczenie do procesu planowania architektów należących do Izby Architektów. Mogliby oni sporządzać plany miejscowe nazywane przepisami urbanistycznymi. Uważam że jest to wielki krok do przodu ale wiem że nie podzielają tego entuzjazmu urbaniści .Ciekawe , co myślicie na ten temat ?

Piotr Fokczyński